Witam jak zwykle wieczorową porą
Tak jak obiecałam zamieszczam dziś zdjęcia moich pierwszych w tym roku pisanek decoupage. Do ideału jeszcze im wiele brakuje, bo dopiero się uczę tej techniki.
Zwróćcie uwagę na moja podstaweczkę pod jajka ;) Nie chciałam używać kieliszka. Chyba muszę sobie sprawić jakąś fajną podstawkę - przyda się do prezentacji
W zeszłym roku próbowałam uczyć się decoupage i odpuściłam. W tym planuję bardziej się do tego przyłożyć. Bo bardzo mi się podobają butelki decoupage i inne przedmioty zdobione ta techniką.
Dodatkowo nadarzyła się super okazja do nauki tej techniki u Renatki na blogu. Z prawdziwą przyjemnością zapisałam się do wspólnej nauki.
Chcecie wiedzieć więcej kliknijcie w banerek powyżej. Baner ten będzie też widniał u mnie na pasku bocznym
Nasi mili goście
Translate
wtorek, 24 lutego 2015
poniedziałek, 23 lutego 2015
Mini kokardki - Czyli wiązanie kokardek na widelcu
Witam serdecznie
Dziś kolejny kursik przeniesiony z mojego starego bloga. Szczerze mówiąc myślałam, że szybciej przeniosę stare posty. Nie chce jednak robić tego chaotycznie i na hura więc będą się one pojawiać raz na jakiś czas wzbogacając jedynie nowe treści zamieszczane na blogu.
Wracając do tematu. Wiązanie kokardek to z pozoru prosta sprawa. Problem pojawia się jednak jak mamy zawiązać malutką kokardkę, która ma ozdobić np kartkę okolicznościową, serduszko z masy solnej lub inne nasze dekoracje. Dlatego pokażę Wam jak szybko można zawiązać 3 różne kokardki na widelcu.
SPOSÓB 1. Pojedyncza prosta kokardka
1. Owijamy tasiemkę wokół widelca jak na rysunku
2. Górną część przewlekamy przez dolny otwór między środkowymi zębami widelca
3. Prawą stronę tasiemki przekładamy do góry tak aby zasłoniła poprzednie przełożenie i przewlekamy między środkowymi zębami widelca
4. Odwracamy widelec
5. Związujemy końce tasiemki
6. Zsuwamy kokardkę z widelca, ewentualnie poprawiamy i układamy by ładnie wyglądała, odcinamy nadmiar tasiemki. Kokardka gotowa
SPOSÓB 2: Podwójna prosta kokardka
1. Tasiemkę owijamy wokół widelca tak samo jak przy pierwszej kokardce
2. Tasiemkę z prawej strony przekładamy na lewą, tak jak na zdjęciu
3. Tą samą tasiemkę owijamy wokół widelca tak abyśmy mieli dwa owinięcia
4. Przez otwór między środkowymi zębami widelca przekładamy kawałek drugiej tasiemki lub sznureczka i związujemy
5. Zsuwamy kokardkę z widelca i ewentualnie ładnie układamy. Podwójna prosta kokardka gotowa :)
SPOSÓB 3: Podwójna kokardka skręcona
1. Przewlekamy wstążkę pomiędzy zębami widelca tak jak na zdjęciu
2. Przekładamy wstążkę i przewlekamy ja ponownie w drugą stronę
3. Czynność powtarzamy jeszcze 3 razy, aż do uzyskania takiego splotu jak na zdjęciu
4. Przez otwory między środkowymi zębami przewlekamy kawałek drugiej wstążki lub sznureczka
5. Tak powinno to wyglądać z tyłu widelca
6. Wstążeczkę (złotą na zdjęciu) lub sznureczek związujemy
7. Ściągamy kokardkę z widelca i ewentualnie poprawiamy by uzyskać żądany wygląd.
Mam nadzieję, że kursik Wam się przyda i wybaczycie mi jakość zdjęć ale nie robiłam nowych tylko przerabiałam stare ;)
Pozdrawiam
Ulka
Wracając do tematu. Wiązanie kokardek to z pozoru prosta sprawa. Problem pojawia się jednak jak mamy zawiązać malutką kokardkę, która ma ozdobić np kartkę okolicznościową, serduszko z masy solnej lub inne nasze dekoracje. Dlatego pokażę Wam jak szybko można zawiązać 3 różne kokardki na widelcu.
SPOSÓB 1. Pojedyncza prosta kokardka
1. Owijamy tasiemkę wokół widelca jak na rysunku
2. Górną część przewlekamy przez dolny otwór między środkowymi zębami widelca
3. Prawą stronę tasiemki przekładamy do góry tak aby zasłoniła poprzednie przełożenie i przewlekamy między środkowymi zębami widelca
4. Odwracamy widelec
5. Związujemy końce tasiemki
6. Zsuwamy kokardkę z widelca, ewentualnie poprawiamy i układamy by ładnie wyglądała, odcinamy nadmiar tasiemki. Kokardka gotowa
SPOSÓB 2: Podwójna prosta kokardka
1. Tasiemkę owijamy wokół widelca tak samo jak przy pierwszej kokardce
2. Tasiemkę z prawej strony przekładamy na lewą, tak jak na zdjęciu
3. Tą samą tasiemkę owijamy wokół widelca tak abyśmy mieli dwa owinięcia
4. Przez otwór między środkowymi zębami widelca przekładamy kawałek drugiej tasiemki lub sznureczka i związujemy
5. Zsuwamy kokardkę z widelca i ewentualnie ładnie układamy. Podwójna prosta kokardka gotowa :)
SPOSÓB 3: Podwójna kokardka skręcona
1. Przewlekamy wstążkę pomiędzy zębami widelca tak jak na zdjęciu
2. Przekładamy wstążkę i przewlekamy ja ponownie w drugą stronę
4. Przez otwory między środkowymi zębami przewlekamy kawałek drugiej wstążki lub sznureczka
5. Tak powinno to wyglądać z tyłu widelca
6. Wstążeczkę (złotą na zdjęciu) lub sznureczek związujemy
7. Ściągamy kokardkę z widelca i ewentualnie poprawiamy by uzyskać żądany wygląd.
Mam nadzieję, że kursik Wam się przyda i wybaczycie mi jakość zdjęć ale nie robiłam nowych tylko przerabiałam stare ;)
Pozdrawiam
Ulka
niedziela, 22 lutego 2015
Bibułkowe jajeczka
Witam serdecznie
Święta Wielkiejnocy już coraz bliżej więc czas zacząć robić jakieś dekoracje. U mnie to idzie nieco opornie. Zaczęłam niby robić pierwsze pisanki ale jeszcze nie są skończone. Brakuje im jedynie tzw kropki nad i oraz sesji zdjęciowej. Myślę, że już jutro, a najpóźniej we wtorek będę mogła się nimi pochwalić.
Tymczasem pokażę Wam moje bibułkowe jajeczka z zeszłego roku. Nie planuję ich robić w tym roku bo chciałabym zrobić coś innego, ale myślę że pomysł jest wart przypomnienia.
Może akurat komuś się spodoba i sobie takowe zrobi ;)
Dobra koniec gadania czas pokazywania:
Święta Wielkiejnocy już coraz bliżej więc czas zacząć robić jakieś dekoracje. U mnie to idzie nieco opornie. Zaczęłam niby robić pierwsze pisanki ale jeszcze nie są skończone. Brakuje im jedynie tzw kropki nad i oraz sesji zdjęciowej. Myślę, że już jutro, a najpóźniej we wtorek będę mogła się nimi pochwalić.
Tymczasem pokażę Wam moje bibułkowe jajeczka z zeszłego roku. Nie planuję ich robić w tym roku bo chciałabym zrobić coś innego, ale myślę że pomysł jest wart przypomnienia.
Może akurat komuś się spodoba i sobie takowe zrobi ;)
Dobra koniec gadania czas pokazywania:
poniedziałek, 16 lutego 2015
Kłapouchy - Origami modułowe
Witam serdecznie
Dziś pokażę Wam kolejną postać z Kubusia Puchatka z origami modułowego, a jest to Kłapouchy.
W przypadku Tygryska nie miałam żadnych wątpliwości. Napotkany w internecie schemat po prostu mnie zauroczył i nie było opcji żebym go nie zrobiła.
W przypadku Kłapouszka sprawa się nieco skomplikowała. Wcześniej jak schematy oglądałam to on mi się nawet bardzo podobał a po wykonaniu Tygryska, Kłapouchy zaczął mi się wydawać jakiś taki... :/ Nadał ładny ale bez efektu WOW
Prawdopodobnie gdyby nie to, że się wygadałam córkom, że następną postacią będzie Kłapouchy to chyba bym się w ogóle za to nie wzięła. Same pewnie wiecie jak ciężko się robi coś do czego się nie ma przekonania.
Nie było jednak innego wyjścia jak polecieć na spontana. Było to o tyle trudne, że raczej jestem na poziomie podstawowym w origami modułowym. Czyli potrafię złożyć moduły w całość ale tylko jak mam schemat :P
Kłapouchy był pierwszą rzeczą, którą robiłam bez dokładnego schematu i muszę Wam powiedzieć, że ogólnie to jestem zadowolona z efektu. Zresztą oceńcie sami.
Dziś pokażę Wam kolejną postać z Kubusia Puchatka z origami modułowego, a jest to Kłapouchy.
W przypadku Tygryska nie miałam żadnych wątpliwości. Napotkany w internecie schemat po prostu mnie zauroczył i nie było opcji żebym go nie zrobiła.
W przypadku Kłapouszka sprawa się nieco skomplikowała. Wcześniej jak schematy oglądałam to on mi się nawet bardzo podobał a po wykonaniu Tygryska, Kłapouchy zaczął mi się wydawać jakiś taki... :/ Nadał ładny ale bez efektu WOW
Prawdopodobnie gdyby nie to, że się wygadałam córkom, że następną postacią będzie Kłapouchy to chyba bym się w ogóle za to nie wzięła. Same pewnie wiecie jak ciężko się robi coś do czego się nie ma przekonania.
Nie było jednak innego wyjścia jak polecieć na spontana. Było to o tyle trudne, że raczej jestem na poziomie podstawowym w origami modułowym. Czyli potrafię złożyć moduły w całość ale tylko jak mam schemat :P
Kłapouchy był pierwszą rzeczą, którą robiłam bez dokładnego schematu i muszę Wam powiedzieć, że ogólnie to jestem zadowolona z efektu. Zresztą oceńcie sami.
Etykiety:
Disney,
Eeyore,
Kłapouchy,
Kubuś Puchatek i przyjaciele,
origami,
origami 3d,
origami modułowe,
osiołek,
ręcznie robione,
rękodzieło,
składanie papieru
poniedziałek, 9 lutego 2015
Łabądek - Klasyka origami modułowego
Witam
Coś z moją odpornością jest nie tak bo znowu jestem chora. Mam już tego dość i strasznie tęskni mi się za wiosną. Dłuższymi i cieplejszymi dniami a przede wszystkim za słońcem.
Ponieważ choróbsko daje mi się we znaki i kości mnie tak łamią, że ciężko mi nawet składać papierki dziś pokażę Wam tylko dwa moje wcześniejsze łabędzie origami.
Zdjęcia niestety tragiczne ale lepszych nie mam i nie mam możliwości zrobienia lepszych bo łabądki zmieniły już swoich właścicieli
Coś z moją odpornością jest nie tak bo znowu jestem chora. Mam już tego dość i strasznie tęskni mi się za wiosną. Dłuższymi i cieplejszymi dniami a przede wszystkim za słońcem.
Ponieważ choróbsko daje mi się we znaki i kości mnie tak łamią, że ciężko mi nawet składać papierki dziś pokażę Wam tylko dwa moje wcześniejsze łabędzie origami.
Zdjęcia niestety tragiczne ale lepszych nie mam i nie mam możliwości zrobienia lepszych bo łabądki zmieniły już swoich właścicieli
Trzymajcie się cieplutko
piątek, 6 lutego 2015
Pomarańczowy luty - czyli to co tygryski lubia najbardziej
Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga
Na miesiąc luty Danutka wymyśliła sobie kolorek pomarańczowy. Tych, którzy jeszcze przez jakiś przypadek nie wiedzą o co chodzi zapraszam na bloga Moje Cuda Cudeńka tam wszystkiego się dowiecie ;)
Zanim pokażę Wam co zrobiłam na ten miesiąc, napiszę kilka słów o moich upodobaniach co do tego koloru.
Hmmm pomarańczowy to bardzo ładny kolor jest taki promienny i radosny ale ja mam z nim jeden wielki problem - po prostu go nie lubię, żeby już nie powiedzieć, że go nienawidzę. Nie lubię ubrań, dodatków, biżuterii w tym kolorze. A już chyba najgorszym odcieniem tego koloru jest tzw musztardowy bleee
Także w tym miesiącu będę się troszeczkę męczyła, a oglądając Wasze prace będę je sobie wyobrażała w innych kolorach :P
A tak na poważnie to Kochane robicie takie cuda, że kto wie, może pod koniec miesiąca będę wielką fanką koloru pomarańczowego.
Oki wracam już do mojej pracy. Zrobiłam coś co zawsze chciałam mieć i zawsze brakowało mi czasu i cierpliwości do wykonania tego. A jest to tygrysek z origami modułowego.
I jeszcze w towarzystwie pingwinka
Tygrysek jest zrobiony z około 1500 modułów. I jak na razie tylko raz zalakierowany. Planuję jeszcze ze dwa razy go zalakierować. Będzie łatwiej go później odkurzyć ;)
Mam nadzieję, że jest wystarczająco pomarańczowy i Danutka go zaakceptuje.
Jeszcze banerek zabawy
i moja propozycja kolorku na kolejny miesiąc: ZIELONY
Pozdrawiam
Ulka
Na miesiąc luty Danutka wymyśliła sobie kolorek pomarańczowy. Tych, którzy jeszcze przez jakiś przypadek nie wiedzą o co chodzi zapraszam na bloga Moje Cuda Cudeńka tam wszystkiego się dowiecie ;)
Zanim pokażę Wam co zrobiłam na ten miesiąc, napiszę kilka słów o moich upodobaniach co do tego koloru.
Hmmm pomarańczowy to bardzo ładny kolor jest taki promienny i radosny ale ja mam z nim jeden wielki problem - po prostu go nie lubię, żeby już nie powiedzieć, że go nienawidzę. Nie lubię ubrań, dodatków, biżuterii w tym kolorze. A już chyba najgorszym odcieniem tego koloru jest tzw musztardowy bleee
Także w tym miesiącu będę się troszeczkę męczyła, a oglądając Wasze prace będę je sobie wyobrażała w innych kolorach :P
A tak na poważnie to Kochane robicie takie cuda, że kto wie, może pod koniec miesiąca będę wielką fanką koloru pomarańczowego.
Oki wracam już do mojej pracy. Zrobiłam coś co zawsze chciałam mieć i zawsze brakowało mi czasu i cierpliwości do wykonania tego. A jest to tygrysek z origami modułowego.
I jeszcze w towarzystwie pingwinka
Tygrysek jest zrobiony z około 1500 modułów. I jak na razie tylko raz zalakierowany. Planuję jeszcze ze dwa razy go zalakierować. Będzie łatwiej go później odkurzyć ;)
Mam nadzieję, że jest wystarczająco pomarańczowy i Danutka go zaakceptuje.
Jeszcze banerek zabawy
i moja propozycja kolorku na kolejny miesiąc: ZIELONY
Pozdrawiam
Ulka
Etykiety:
dekoracje z papieru,
Disney,
handmade,
kolorki,
Kubuś Puchatek i przyjaciele,
origami,
origami 3d,
origami modułowe,
rękodzieło,
Tygrysek,
z papieru
czwartek, 5 lutego 2015
Pingwinki i kurczaczek - origami modułowe
Witam serdecznie :)
Pokazując Wam małego niebieskiego pingwinka wspominałam, że zrobiłam też takiego różowego dla drugiej córci. Dziś Wam go pokaże :)
Dodatkowo jest jeszcze mały żółty kurczaczek
Figurki te są świetne dla początkujących. Nie wymagają tysiąca elementów, są kolorowe i szybko się je składa. Ponadto po trzykrotnym zalakierowaniu są na tyle trwałe, że spokojnie możemy dać je naszym pociechom do zabawy. Oczywiście mówię tu o dzieciach powyżej trzech lat, które nie będą chciały skonsumować pingwinków :P
Pozdrawiam
Ulka
Pokazując Wam małego niebieskiego pingwinka wspominałam, że zrobiłam też takiego różowego dla drugiej córci. Dziś Wam go pokaże :)
Dodatkowo jest jeszcze mały żółty kurczaczek
Figurki te są świetne dla początkujących. Nie wymagają tysiąca elementów, są kolorowe i szybko się je składa. Ponadto po trzykrotnym zalakierowaniu są na tyle trwałe, że spokojnie możemy dać je naszym pociechom do zabawy. Oczywiście mówię tu o dzieciach powyżej trzech lat, które nie będą chciały skonsumować pingwinków :P
Pozdrawiam
Ulka
Subskrybuj:
Posty (Atom)