Witam serdecznie po dość długiej przerwie
Wreszcie udało mi się na chwilkę dojść do kompa i mogę opublikować post z moim pawiem origami.
Mam nadzieję, że Danutka go zaakceptuje. Do zrobienia tego pawia wykorzystałam masę modułów jaskrawo zielonych i ciemno zielonych, dodatkowo są jeszcze moduły pastelowo zielone i miętowe (które na zdjęciach niestety bardziej przypominają błękitny niż miętowy ). Myślę, że około 90% to powinno być modułów w odcieniach zieleni. Dodatkowe kolorki to niebieski i różowy
Paw czeka na lakierowanie. Jest bardzo delikatny więc muszę kopić specjalnie lakier w spreju by go polakierować. W planach mam jeszcze dodanie trochę brokatu. Mam tylko nadzieję że nie przedobrzę i nie popsuje efektu końcowego i że spodoba się swojej nowej właścicielce.
I jeszcze odpowiedź na pytanie. Wg mnie do seledynowego pasują wszystkie odcienie pastelowe
I banerek zabawy:
Lece nakarmić żabkę i z niecierpliwością będę czekać na wyrok Danutki ;)
Ups zapomniałam napisać o swoich upodobaniach co do koloru zielonego więc szybko to naprawiam :)
Kolor zielony bardzo lubię. Jest taki energetyczny. W odcieniach jaskrawej zieleni mam dodatki w moim pokoju. Ubrań w tym kolorze nie mam, ale to tylko dlatego, że się źle w zielonym czuje, ale jako dodatki jest genialny
Pozdrawia serdecznie
Ulka
Nasi mili goście
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z papieru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z papieru. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
Kurka i zajączek z wytłoczek do jajek
Witam serdeczne
Czas już aby się zrobiło bardziej świątecznie na blogu. Niestety nowych świątecznych ozdób u mnie jak na lekarstwo a to za sprawą uzależnienia od składania modułów origami. Po prostu zakochałam się w modelach z bajek wykonanych tą techniką i obecnie pracuje już nad kolejną ;)
Aby nadać trochę świątecznej atmosfery na blogu postanowiłam zamieścić zdjęcia podstawek do jajek jakie robiłam dwa lata temu.
W tym roku również będę takie podstawki robić bo bardzo się podobały moim dzieciom. Spróbuje też zrobić w podobny sposób baranka. Ale co z tego wyjdzie to się dopiero okaże ;)
Pozdrawiam i życzę kolorowych snów
Ulka
Czas już aby się zrobiło bardziej świątecznie na blogu. Niestety nowych świątecznych ozdób u mnie jak na lekarstwo a to za sprawą uzależnienia od składania modułów origami. Po prostu zakochałam się w modelach z bajek wykonanych tą techniką i obecnie pracuje już nad kolejną ;)
Aby nadać trochę świątecznej atmosfery na blogu postanowiłam zamieścić zdjęcia podstawek do jajek jakie robiłam dwa lata temu.
W tym roku również będę takie podstawki robić bo bardzo się podobały moim dzieciom. Spróbuje też zrobić w podobny sposób baranka. Ale co z tego wyjdzie to się dopiero okaże ;)
Pozdrawiam i życzę kolorowych snów
Ulka
sobota, 7 marca 2015
Kubuś Puchatek - origami modułowe
Witam serdecznie
Pora na koleją postać z origami modułowego. Dziś będzie to Kubuś Puchatek.
Zdjęcia wyszły mi znowu tragiczne. Chyba aparat mnie nie lubi :P
Postaram się je poprawić i podmienić ;)
Pozdrawiam
Ulka
Pora na koleją postać z origami modułowego. Dziś będzie to Kubuś Puchatek.
Zdjęcia wyszły mi znowu tragiczne. Chyba aparat mnie nie lubi :P
Postaram się je poprawić i podmienić ;)
Pozdrawiam
Ulka
niedziela, 1 marca 2015
Mini pudełeczka origami
Witam serdecznie
Dziś pokażę Wam mini pudełeczka origami. Zrobiłam je z karteczek z notesika więc wiele się w nich nie zmieści, ale nie miały być duże. Robiąc je chciałam sprawdzić czy będą się nadawać do dekoracji stołu jako pudełeczka z tzw podziękowaniem dla gości.
Myślę, że ta wielkość jest odpowiednia. Spokojnie mieści się w nich cukiereczek czekoladowy, a dzięki róży z modelu kusudamy Krystyny Burczyk wyglądają bardzo dekoracyjnie.
Dziś pokażę Wam mini pudełeczka origami. Zrobiłam je z karteczek z notesika więc wiele się w nich nie zmieści, ale nie miały być duże. Robiąc je chciałam sprawdzić czy będą się nadawać do dekoracji stołu jako pudełeczka z tzw podziękowaniem dla gości.
Myślę, że ta wielkość jest odpowiednia. Spokojnie mieści się w nich cukiereczek czekoladowy, a dzięki róży z modelu kusudamy Krystyny Burczyk wyglądają bardzo dekoracyjnie.
Oczywiście można zrobić większe pudełeczka wykorzystując np kwadratową kartkę do origami.
Etykiety:
dekoracja,
dekoracje z papieru,
DIY,
kursy,
kusudama,
mini pudełeczka,
moduł,
origami,
origami 3d,
origami modułowe,
ozdobne pudełeczko,
podziękowania dla gości,
pudełko,
składanie papieru,
z papieru
piątek, 6 lutego 2015
Pomarańczowy luty - czyli to co tygryski lubia najbardziej
Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga
Na miesiąc luty Danutka wymyśliła sobie kolorek pomarańczowy. Tych, którzy jeszcze przez jakiś przypadek nie wiedzą o co chodzi zapraszam na bloga Moje Cuda Cudeńka tam wszystkiego się dowiecie ;)
Zanim pokażę Wam co zrobiłam na ten miesiąc, napiszę kilka słów o moich upodobaniach co do tego koloru.
Hmmm pomarańczowy to bardzo ładny kolor jest taki promienny i radosny ale ja mam z nim jeden wielki problem - po prostu go nie lubię, żeby już nie powiedzieć, że go nienawidzę. Nie lubię ubrań, dodatków, biżuterii w tym kolorze. A już chyba najgorszym odcieniem tego koloru jest tzw musztardowy bleee
Także w tym miesiącu będę się troszeczkę męczyła, a oglądając Wasze prace będę je sobie wyobrażała w innych kolorach :P
A tak na poważnie to Kochane robicie takie cuda, że kto wie, może pod koniec miesiąca będę wielką fanką koloru pomarańczowego.
Oki wracam już do mojej pracy. Zrobiłam coś co zawsze chciałam mieć i zawsze brakowało mi czasu i cierpliwości do wykonania tego. A jest to tygrysek z origami modułowego.
I jeszcze w towarzystwie pingwinka
Tygrysek jest zrobiony z około 1500 modułów. I jak na razie tylko raz zalakierowany. Planuję jeszcze ze dwa razy go zalakierować. Będzie łatwiej go później odkurzyć ;)
Mam nadzieję, że jest wystarczająco pomarańczowy i Danutka go zaakceptuje.
Jeszcze banerek zabawy
i moja propozycja kolorku na kolejny miesiąc: ZIELONY
Pozdrawiam
Ulka
Na miesiąc luty Danutka wymyśliła sobie kolorek pomarańczowy. Tych, którzy jeszcze przez jakiś przypadek nie wiedzą o co chodzi zapraszam na bloga Moje Cuda Cudeńka tam wszystkiego się dowiecie ;)
Zanim pokażę Wam co zrobiłam na ten miesiąc, napiszę kilka słów o moich upodobaniach co do tego koloru.
Hmmm pomarańczowy to bardzo ładny kolor jest taki promienny i radosny ale ja mam z nim jeden wielki problem - po prostu go nie lubię, żeby już nie powiedzieć, że go nienawidzę. Nie lubię ubrań, dodatków, biżuterii w tym kolorze. A już chyba najgorszym odcieniem tego koloru jest tzw musztardowy bleee
Także w tym miesiącu będę się troszeczkę męczyła, a oglądając Wasze prace będę je sobie wyobrażała w innych kolorach :P
A tak na poważnie to Kochane robicie takie cuda, że kto wie, może pod koniec miesiąca będę wielką fanką koloru pomarańczowego.
Oki wracam już do mojej pracy. Zrobiłam coś co zawsze chciałam mieć i zawsze brakowało mi czasu i cierpliwości do wykonania tego. A jest to tygrysek z origami modułowego.
I jeszcze w towarzystwie pingwinka
Tygrysek jest zrobiony z około 1500 modułów. I jak na razie tylko raz zalakierowany. Planuję jeszcze ze dwa razy go zalakierować. Będzie łatwiej go później odkurzyć ;)
Mam nadzieję, że jest wystarczająco pomarańczowy i Danutka go zaakceptuje.
Jeszcze banerek zabawy
i moja propozycja kolorku na kolejny miesiąc: ZIELONY
Pozdrawiam
Ulka
Etykiety:
dekoracje z papieru,
Disney,
handmade,
kolorki,
Kubuś Puchatek i przyjaciele,
origami,
origami 3d,
origami modułowe,
rękodzieło,
Tygrysek,
z papieru
czwartek, 5 lutego 2015
Pingwinki i kurczaczek - origami modułowe
Witam serdecznie :)
Pokazując Wam małego niebieskiego pingwinka wspominałam, że zrobiłam też takiego różowego dla drugiej córci. Dziś Wam go pokaże :)
Dodatkowo jest jeszcze mały żółty kurczaczek
Figurki te są świetne dla początkujących. Nie wymagają tysiąca elementów, są kolorowe i szybko się je składa. Ponadto po trzykrotnym zalakierowaniu są na tyle trwałe, że spokojnie możemy dać je naszym pociechom do zabawy. Oczywiście mówię tu o dzieciach powyżej trzech lat, które nie będą chciały skonsumować pingwinków :P
Pozdrawiam
Ulka
Pokazując Wam małego niebieskiego pingwinka wspominałam, że zrobiłam też takiego różowego dla drugiej córci. Dziś Wam go pokaże :)
Dodatkowo jest jeszcze mały żółty kurczaczek
Figurki te są świetne dla początkujących. Nie wymagają tysiąca elementów, są kolorowe i szybko się je składa. Ponadto po trzykrotnym zalakierowaniu są na tyle trwałe, że spokojnie możemy dać je naszym pociechom do zabawy. Oczywiście mówię tu o dzieciach powyżej trzech lat, które nie będą chciały skonsumować pingwinków :P
Pozdrawiam
Ulka
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















